

Dzieci mogły na własne oczy zobaczyć, jak rosną ziemniaki i w jaki sposób się je zbiera. Wszystkie z zapałem i uśmiechem na twarzy chętnie angażowały się w pracę na polu, zbierając ziemniaki do koszy.
To jednak nie był koniec atrakcji – dodatkową radość sprawiła sama podróż, bo do Marcinowic Koliberki dotarły pociągiem! Dla wielu dzieci była to pierwsza tak ekscytująca przejażdżka.
Wycieczka była nie tylko świetną zabawą, ale także cenną lekcją o tym, skąd biorą się produkty, które trafiają na nasze stoły.
